Coś dla siebie – Dzień 1

Wpadłam na pomysł. Mało odkrywczy, ale jednak wpadłam 🙂 Codziennie (mam nadzieję, że się uda) będę robiła coś dla siebie, tylko dla siebie. Coś maleńkiego, trwającego nawet kilka sekund, ale tylko dla siebie samej.

Po co? A po to, żeby nie zwariować. Żeby nie zwariować skupiając się na innych i na robieniu im dobrze. Bliska jestem stanu zwariowania. Bliska jestem stanu, w którym zapominam o sobie.

Dzień 1 – 21 lutego 2017

Przeczytałam fragment książki pt. “Sztuka szczęścia. Poradnik życia” autorstwa Jego Świątobliwości Dalajlamy i Howarda C. Cutlera. A oto i fragment, który zapadł mi w pamieć. Będzie po angielsku bo książkę czytam po angielsku 🙂

Summarizing, he said, “As long as there is a lack of the inner discipline that brings calmness of mind, no matter what external facilities or conditions you have, they will never give you the feeling of joy and happiness that you are seeking. On the other hand, if you possess this inner quality, a calmness of mind, a degree of stability within, then even if you lack various external facilities that you would normally consider necessary for happiness, it is still possible to live a happy and joyful life.”

Czytam więc dalej o tej wewnętrznej dyscyplinie. Nie takiej dyscyplinie, która uwiera i przeszkadza, ale o takiej która uwalnia od potrzeby posiadania tylko i wyłącznie rzeczy materialnych.

Ahhhh, dzisiaj tyle zrobiłam dla siebie. Przeczytałam i przemyślałam tylko dla siebie.

Do przeczytania jutro!

image-1807513_1280

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s